IMG_4620mar1

     Za górami, za lasami, mieszkałem kiedyś w Kraju Basków. Był to już mój trzeci rok w Hiszpanii, ale po Madrycie i Barcelonie dopiero pierwszy na północy. Brakowało w tym wszystkim południowego smaku, turysta powiedziałby flamenco. Nadarzyła się okazja w kwietniu, miesiącu znanym z roadtripów i 10 dniowych wakacji. Wszystko to za sprawą Wielkanocy, która w Hiszpanii ma wyjątkowy wymiar, zwłaszcza na południu w Andaluzji.