Kapitol

     Według statystyk Forbes Waszyngton nie mieści się nawet w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych miast USA, ale nie warto go pomijać podczas podróży po wschodnim wybrzeżu. Miasto liczące sobie niespełna 700 000 ludzi, jak każda stolica, słynie głównie z bycia politycznym centrum kraju i świata, muzeów i monumentów, ale ma do zaoferowania też wiele więcej.

IMG_4620mar1

     Za górami, za lasami, mieszkałem kiedyś w Kraju Basków. Był to już mój trzeci rok w Hiszpanii, ale po Madrycie i Barcelonie dopiero pierwszy na północy. Brakowało w tym wszystkim południowego smaku, turysta powiedziałby flamenco. Nadarzyła się okazja w kwietniu, miesiącu znanym z roadtripów i 10 dniowych wakacji. Wszystko to za sprawą Wielkanocy, która w Hiszpanii ma wyjątkowy wymiar, zwłaszcza na południu w Andaluzji.

img_0478

     Islandzkie drogi są tak piękne, że postanowiłem wyróżnić je w osobnym poście, bo też i zdjęć jest mnóstwo. Leciałem na Islandię liniami lotniczymi WOW. Linie te szczycą się sloganem w stylu live your wow moment in Iceland.

img_1316

     Islandzkie konie są częstym widokiem Islandii i tak jak ona są przyczajone, nieco ponure i tajemnicze. Pomimo, że są małe, czasem wielkości kuców, większość rejestrów ras wspomina Islandy jako konie. Długo żyją i są wytrzymałe.

pano-cloudwalkin

     1 listopada zamiast na groby wybór padł na najwyższe pasmo Gór Kantabryjskich na północy Hiszpanii – Picos de Europa. Formacja ta położona jest jedynie 25 km od Atlantyku, który można z jej szczytów z powodzeniem obserwować przy pomyślnych wiatrach. Według legendy nazwę tej grupie nadali żeglarze powracający z dalekich podróży do domu. Strzeliste, bielone przez połowę roku śniegiem, wysokie szczyty były dla wspomnianych podróżników nieraz zwiastunem rodzinnych stron. 

img_7470

       Przyszedł wreszcie czas na kolejny letni tym razem roadtrip. Bez podróży nie ma życia, a jednym z największych plusów surfowania po świecie jest poznawanie ludzi żyjących w najróżniejszych zakątkach świata. Nowych znajomych można potem odwiedzać. Antoine’a poznałem w spieczonych słońcem Indiach, ale jego domem jest zimny acz intrygujący Montréal w kanadyjskiej prowincji Quebec.

Cuba

      Jemy śniadanie w naszym malutkim hotelu gdy w recepcji zjawia się Eugenio i szuka nas wzrokiem. Widzi, że jeszcześmy nie gotowi, macha do nas i czeka na zewnątrz. Eugenio zorganizował nam prywatną taksówkę, która zawiezie nas z turystycznego kurortu jakim jest półwysep Varadero nad Zatokę Meksykańską do Parku Narodowego Cienaga de Zapata. Jorge, nasz taksówkarz, wydaje się być przyjemnym czterdziestolatkiem. ¿Hablan espańol?, ah pues muy bien, cieszy się jak wszyscy tutaj na widok turysty mówiącego po hiszpańsku.

LongIsland-0308

       Wybudujemy dwa mury, grzmi Donald, są pompony, pomarańczowa twarz, sztuczne włosy i dużo amerykańskich tricków, flagi, światełka, budki z hot dogami przed stadionem. Show trwa. Ten sam co cztery lata, te same płonne nadzieje i krótkotrwała euforia w oczekiwaniu na lepszą przyszłość. Kawałek nowojorskiego kongresu Trumpa sączy się nam w oczy przez telewizor. Tymczasem tu na miejscu cisza, spokój.