DSCF7984

     Kolejne Święta Bożego Narodzenia na nartach! Szkoda, że to jeszcze nie tradycja, ale może kiedyś. Od ostatniego wypadu do Sierra Nevada minęły aż cztery lata, a od narciarskich świąt w Baqueria pięć. Tym razem skok w śnieg był opcją last minute, a mimo to kolejny raz okazał się złotym medalistą wśród świątecznych planów. 

MVI_1930-2

     Niedawno pisałem o hiszpańskim raju narciarskim Baqueira/Beret, którzy ludzie tutaj generalnie uważają za numero uno. Numero dos to Sierra Nevada na południu w Andaluzji. Rok temu jeżdżąc w Pirenejach myślałem, że pewnie długo przyjdzie mi czekać na to by mieć możliwość sprawdzić specyficzne warunki narciarskie na południu. Szczęśliwie jednak się myliłem, bo już rok później było mi to dane zrobić, gdyż chwilowo zamieszkałem w Granadzie, którą od gór dzieli tylko 40 malowniczych kilometrów.

slider

     Trzy lata temu wpadłem na doskonały pomysł spędzania świąt – do dziś jeszcze nie udało mi się wymyślić nic lepszego. Mieszkałem w Kraju Basków, nie tak daleko od Pirenejów, więc postanowiłem wypróbować tamtejsze stoki. Wyglądało to mniej więcej tak: