IMG_4651 copy

       Większość ludzi nie lubi zimna i zimy – taką stawiam dzisiaj tezę. Również w Nowym Jorku od listopada do lutego co i rusz słychać postękiwania na ten temat, ludzie wydymają wargi rolując oczy, że kiedy to się skończy, co przywołuje w mej pamięci niczym herbatnik Prousta moje życie polskie, czyli okres prekolumbijski, gdzie jak wiadomo wszyscy generalnie narzekają, że zima trwa 5 miesięcy i że chlapa pośniegowa. Rozumiem to, bo w tamtych czasach narzekałem również i ja, zwłaszcza że ówczesna Polska była i nadal jest krajem szarym i smutnym między listopadem a marcem. Zima w Nowym Jorku wygląda trochę inaczej, choćby dlatego że jest dużo więcej słońca, co z kolei przypomina mi zimy madryckie.

New York Chronicles - Street Photography from New York.

     U nas niegdyś Dziady, w USA Halloween. Niby różne, ale nie do końca, pogańskie źródła i cel te same – czcić pamięć zmarłych, a wśród nich wszystkich świętych (All Hallows’ Eve = All Saints’ Eve) i męczenników. Różnica polega na stylu obchodzenia świąt. W Polsce solemne, w Stanach – typowo dla tego kraju – pogodne i z przymrużeniem oka.

IMG_9425

     Jest poniedziałek, idę Bedford Avenue, centrum hipsterskiego świata w samym sercu Williamsburga. Jest słonecznie, 22 Celcjusze, a to przecież już połowa października. Bardzo mi się podoba amerykańska jesień, jest długa i ciepła.

IMG_9195

     Comic-Con to coroczny konwent fanów komiksów i fantastyki odbywający się w różnych miastach na całym świecie. Największy z nich rozpoczyna się w czerwcu w San Diego, gdzie pomysł się narodził, ale i w Nowym Jorku nie brakuje mu rozgłosu. Dzisiaj w całym mieście, a zwłaszcza wokół Javits Center, gdzie ma swą siedzibę konwent, spotkać będzie można barwnie poprzebieranych ludzi w każdym wieku.